Napisała Narwana w dniu
Gordy jest demonem i właśnie skończyła trzydzieści lat. Jej nietypowy wygląd - fioletowawy odcień skóry i różki wyrastające spod rudej czupryny - nie równa się nietypowemu stylowi życia. Kobieta pracuje w restauracji jako kelnerka, wynajmuje kawalerkę, posiada niewielkie grono przyjaciół i jest basistką zespołu Dead Pets. To z tą punkową kapelą wiąże największe nadzieje na przyszłość, marząc o koncertowaniu, festiwalach, nagraniu EP-ki i później albumu! Problem w tym, że plany Gordy nie do końca pokrywają się z planami pozostałych członków grupy, których dopadła... dorosłość.
Okruchy życia, kilkuodcinkowy serial obyczajowy - pozbawiony szokujących zwrotów akcji, ale zajmujący i nie tak przewidywalny, jak mogłoby się wydawać. Dead Pets jest produkcją hałaśliwą, wypełnioną garażowymi brzmieniami, długimi sekwencjami rytmicznymi oraz zwariowanymi animacjami pokazującymi nachalne wyobrażenia Gordy. Tę barwność i dynamikę wyciszają troski dnia codziennego wraz z mało ruchliwymi sceneriami, które działają głównie dlatego, że są konsekwentnie zilustrowane i ciekawie dopełniają życie Gordy w demonicznej dzielnicy. Nieco zabałaganione, ale przytulne lokum protagonistki, klimatyczny sklep z płytami winylowymi, podrzędne studio jogi czy awangardowy bar z muzyką na żywo - Gordy bywa w tych miejscach wielokrotnie i za każdym razem można wyłapać jakiś nowy detal.
Historia produkcji Dead Pets, do niedawna znanej jako Dead Pets Unleashed, nie jest usłana różami. Pierwotnie projekt należał do duńskiego studia Triple Topping założonego w 2017 roku. Przez sześć lat działalności, aż do zamknięcia w grudniu 2023 roku, spod skrzydeł Duńczyków wyszły tytuły takie jak Ynglet czy Welcome to Elk. Z kolei Dead Pets Unleashed był już niedaleko mety, kiedy firma ogłosiła bankructwo i wszyscy pracownicy zostali zwolnieni. Założycielka Triple Topping, Astrid Refstrup, nie tłumaczyła upadłości problemami finansowymi, lecz kwestiami zdrowotnymi, które nie pozwoliły jej na bycie liderką, jakiej potrzebował zespół. Na szczęście w 2024 roku katalog ich gier przejął amerykański wydawca Akupara Games, decydując się na dokończenie anulowanego wcześniej Dead Pets - zgodnie z pierwotnymi założeniami projektu, to znaczy bez istotnych zmian w fabule oraz mechanikach. Informacja o wznowieniu prac została podana we wrześniu 2025 roku i już pięć miesięcy później gra trafiła do sprzedaży.
Wokalistka Vel, gitarzysta Jay, basistka Gordy i perkusista Brian współtworzą zespół Dead Pets. Przyjaźń pomiędzy bohaterami jest namacalna, jak również to, że muzykują razem przez dłuższy okres, choć bez większych sukcesów, co wzmaga niedosyt - głównie u ambitnej Gordy. Muszą znaleźć menedżera, który pchnie naprzód ich karierę i otworzy drzwi do większej publiki. Droga od zatrudnienia odpowiedniej osoby, przez coraz częstsze próby i koncerty, aż po nagranie EP-ki stanowi główną oś fabuły - ale, jak w prawdziwym życiu, nic nie przychodzi tu łatwo ani gładko. Dzielenie czasu pomiędzy różne zobowiązania wychodzi różnie. Gordy musi przecież pracować - nie nad nowymi kawałkami, tylko w burgerowni Dead Man's Diner.
Tę część dnia protagonistki opracowano w rzucie izometrycznym, ze zinfantylizowanymi postaciami Gordy oraz klientów. Główna bohaterka biega w tę i we w tę, przydzielając gości do stolików, odbierając zamówienia, podając piętrowe burgery i zabierając brudne talerze. Co jakiś czas trzeba komuś uzupełnić picie lub zanieść deser albo wymienić oklapłą kanapkę na taką o prawidłowym wyglądzie, gdyż gigantyczna ośmiornica pracująca w kuchni też ma prawo do pomyłki. Końcowej ocenie podlegają czas obsługi i średnia satysfakcja klientów - im wyższa nota, tym więcej pieniędzy wpadnie do portfela Gordy. Pieniądze są potrzebne bohaterce na rachunki, na opłacenie naprawy basu, a nawet na zadośćuczynienie za okropną randkę. I zwykle nie wystarcza ich na wszystko. W ciągu całej gry aż trzykrotnie można wziąć "kieszonkowe" od rodziców, choć zawsze jest to decyzja należąca wyłącznie do odbiorcy.
Decyzje, pomimo że licznie osadzone w dialogach, nie mają większego wpływu na przebieg historii. Owszem, jeżeli nie zwrócimy komuś należności, na przykład za zreperowanie instrumentu, zostanie to wytknięte. Jednak w możliwości wyboru chodzi raczej o kształtowanie charakteru Gordy i odpowiedzialność za bliskich, za zespół, za zobowiązania. Wielokrotnie, na przestrzeni ośmiu epizodów, Gordy może wesprzeć swoich przyjaciół i skłonić ich do zwierzeń lub próbować odwieść ich od jakichś planów, mając na względzie - trochę egoistycznie - jedynie wizerunek zespołu.
Znaczący udział w każdej decyzji bierze system punktacji. Gordy może posiadać od 0 do 10 punktów w trzech statystykach: pewność siebie (demoniczna butność!), relacje z innymi oraz energia (poziom motywacji). Jeżeli któraś z tych wartości spadnie do zera, niektóre wybory będą zablokowane, co w pewnym sensie też jest dość życiowe, bo nie zawsze możemy pozwolić sobie na to, czego pragniemy lub czasem nie wypada nam czegoś powiedzieć. Każdego ranka Gordy może zdobyć punkcik do pewności po podlaniu rachitycznej roślinki. Pierwotnie była to jedna z dwóch rutynowych czynności: jeszcze w wersji demonstracyjnej bohaterka mogła oczyścić w umywalce intymną zabawkę, co było odważne i żartobliwe, niestety z tego osobistego akcentu zrezygnowano. Pozostawiono podlewanie i przebieranki - z każdym tygodniem szafa Gordy się powiększa, co pozwala na tworzenie wielu stylizacji.
Tę komiksową, zinfantylizowaną postać Gordy, o której wspomniałam wcześniej, wykorzystano także w muzycznych fragmentach łączących sekwencje rytmiczne z pojedynkami - z wyimaginowanymi bossami. Atak może przybrać postać pszczół i uli posyłanych przez rozeźlonego demona, z którym Gordy poszła na randkę - gdy znajdą się w obrębie jednej z dwóch obwódek chroniących Gordy niczym mur, trzeba uderzyć w klawisze F lub J (lub oba jednocześnie). W rzeczywistości Gordy nie walczy basem, ale na nim gra - w rytm rockowego utworu płynącego w tle. Tak jak w przypadku obsługi klientów, fragmenty prób oraz koncertów są oceniane w skali od 1 do 5.
Dead Pets, w swoim punkowo-feministycznym duchu, nie stroni od dziewczyńskich tematów: rozmowy o ciąży i menstruacja są ujęte w lekko humorystyczny sposób, lecz niepozbawiony szczerości. W rozmowach i scenach zbliżonych do powieści wizualnej przewijają się troski związane z poszukiwaniem nowej pracy, rodzicami i szeroko pojętym naruszaniem cudzych granic. Bywa zabawnie, bywa też poważnie - i zawsze z dużą wrażliwością na ludzkie (yyy, demoniczne?) sprawy. To właśnie w scenariuszu i bohaterach z krwi i kości tkwi największa siła Dead Pets, a wszelkiego rodzaju głośne, dynamiczne aktywności pozostają raczej sympatycznym dodatkiem. Nie jest to pozycja, która wywraca życie do góry nogami i najpewniej nie przyciągnie ogromnej publiczności, jednak ani przez moment nie czułam znużenia dialogami czy powtarzającymi się czynnościami.
Będąc w wieku zbliżonym do Gordy, sama niejednokrotnie odczuwam zmęczenie sprawami, które co jakiś czas domagają się uwagi - pracą, obowiązkami, lekkim wypaleniem. Dead Pets przypomina, że obok odpowiedzialności zawsze można zrobić kilka kroków w stronę czegoś nowego. Czasem wystarczy odrobina buntu, trochę muzyki i wiara w to, że jeszcze nie wszystko jest przesądzone.
Slice of life pełną parą.
Gordy chce grać punk, ale rachunki i praca w burgerowni mają inne plany. Dead Pets to zabawny i szczery symulator życia - o marzeniach w wieku trzydziestu lat, lekkim buncie i dorastaniu do siebie.
Producent: Triple Topping, Akupara Games
Wydawca: Akupara Games
Data wydania: 6 lutego 2026
Regularna cena (Steam): 44,99 zł
Ocena (Steam): pozytywna (+30 recenzji)
8/10
Wyjątkowa oprawa audiowizualna Dead Pets powinna przypaść do gustu miłośnikom animacji BoJack Horseman i Tuca & Bertie. Demoniczna dzielnica, wpadająca w ucho muzyka, problemy, z którymi łatwo się utożsamić, oraz zajmujące minigry - w których walczymy o pieniądze i prestiż punkowej kapeli - wynoszą tę produkcję na wyżyny obyczajowych symulatorów życia.
Jeśli piszesz o grach i masz chęć wspólnie coś stworzyć lub jesteś niezależnym twórcą gier i chcesz, aby dowiedziało się o niej jak najwięcej osób, napisz na adres:
narwana.games@gmail.com
© Narwana Games 2026