Narwana Games - logo. Naciśnij, aby powrócić do strony głównej.
Ikona YouTube z hiperłączem
Ikona Steam z hiperłączem
Ikona X z hiperłączem
Ikona Mastodon z hiperłączem
Ikona Bluesky z hiperłączem
Ikona koperty. Naciśnij, aby przejść do podstrony "Kontakt".
Ikona filiżanki z herbatą. Naciśnij, aby przejść do podstrony "O mnie".
Ikona klawiatury. Naciśnij, aby przejść do poradników (przekierowanie na Steam).
Ikona pada do gier. Naciśnij, aby przejść do podstrony "Recenzje".
Ikona gazety. Naciśnij, aby przejść do podstrony "Newsy i dema".

RECENZJE

Napisała Narwana w dniu

Okładka recenzji gry Phonopolis
16 lipca 2026

Phonopolis - dyktatura z kartonu

Felix jest śmieciarzem. Nie ma w tym nic złego ani obraźliwego. Ot, jeszcze jeden trybik w kartonowej machinie, mieście rządzonym przez nieomylnego Lidera. Jeszcze trafniejszym określeniem byłoby to, że Fonopolis rządzą megafony, przez które non stop rozlegają się polecenia. Głośne ryki działają niczym hipnoza i ludzie nie potrafią się im oprzeć, a jedynie ulec i działać poza świadomością. Wszystko się zmienia - dla Felixa - gdy przypadkiem w kupie odpadków znajduje parę słuchawek. Są wielkie, zakrywają całe uszy i skutecznie odcinają od otoczenia. Kiedy bohater nakłada je na głowę i wrzaski z megafonów przestają do niego docierać, zaklęcie uległości przestaje działać. Felix otrzymuje niepowtarzalną szansę na przyjrzenie się Fonopolis z boku i, być może, ocalenie pozostałych przed Absolutnym Tonem.

 
Zrzut ekranu z gry Phonopolis
 
W recenzji Phonopolis - tytuł gry, Fonopolis - spolszczona nazwa miasta, w którym rozgrywa się akcja
 

Utopia jak malowana

 

Czeskie studio Amanita Design wykonało niemałe dzieło sztuki, projektując Phonopolis inspirowane wieloma nurtami ideologicznymi i XX-wieczną sztuką użytkową. Fundamentem perfekcyjnie skonstruowanego miasta jest kreatywna mieszanka konstruktywizmu, socrealizmu i brutalizmu lat 60. ubiegłego wieku. Proste formy geometryczne, propagandowe hasła motywacyjne, monumentalizm, myślenie kolektywne czy stawianie kolektywizmu ponad indywidualizm - te motywy przewodnie odnajdują swe odbicie w większości kadrów ukazujących Fonopolis. Twórcy, pośród inspiracji, wymieniają również włoski futuryzm i jego celebrację maszynerii oraz nowoczesności, radykalne idee międzywojnia i Luigiego Russolo, który przepowiadał, że muzyka przyszłości będzie wywodzić się z hałasów, maszyn i dźwięków współczesnego życia.

 

Zrzut ekranu z gry Phonopolis

 

Skoro już mowa o muzyce, udźwiękowienie perfekcyjnie wpisuje się w rozgrywkę pełną łamigłówek podkreślających znaczenie rytmu. Kartonowe struktury wydają swoje własne chropowate melodie, a pod ostrymi brzmieniami miasta - ograniczonymi i prostymi dźwiękami - kryje się bardziej emocjonalna warstwa muzyczna obrazująca to, co siłą odebrano ludziom.

 

Zarówno interesujące, jak i godne podziwu jest to, iż gra została stworzona z fizycznych materiałów - między innymi papieru i tektury. Do kolorowania użyto matowych farb akrylowych, żeby zachować widoczność elementów pozbawionych refleksów. Proces wycinania obiektów i układania ich w animacje (12 klatek na sekundę) był czasochłonny i wymagający pieczołowitości. Połączenie pracy ludzkich rąk z cyfrowymi narzędziami przywodzi na myśl polską Papeturę autorstwa Tomasza Ostafina. W takim podejściu do tworzenia gier jest coś pięknego i bardzo wrażliwego, co zasługuje na jeszcze większy respekt.

 

Miastem rządzą geometria i rytm

 

Podobnie jak w "Opowieści podręcznej", społeczeństwo ukazane w Phonopolis posiada własną kolorystyczną identyfikację. Czerwień należy do najliczniejszej grupy pracowników fizycznych, którzy wraz z rodzinami zamieszkują najniższy poziom tekturowego miasta. Z góry spoglądają na nich urzędnicy odziani w elegantsze, niebieskie stroje. Wartownikom przydzielono alarmujący żółty odcień kombinezonów - z drobnym akcentem strażackiej czerwieni na czubku hełmu - z kolei kreacje awangardowych artystów są monochromatyczne i wzorzyste. Felix ma do czynienia z każdą z tych grup, począwszy od strażników, przed którymi musi zwiać z wysypiska, już uzbrojony w słuchawki. Kiedy w końcu mu się to udaje i bohater trafia do tłocznej alejki, absolutnie nikt nie zwraca na niego uwagi - każdy jest kontrolowany przez megafony, które stanowią interaktywną część makiety. Gracz może zakłócać porządek miasta, wielokrotnie aktywując urządzenia i sprawdzając, jak zmienia się zachowanie mieszkańców podporządkowanych wydawanym przez nie komendom.

 

Pobyt przebudzonego Felixa w Fonopolis nie kończy się na zwykłej tułaczce. Protagonista nawiązuje kontakt z wrogami publicznymi, którzy z wrogością nie mają nic wspólnego. Trzech muzyków, ukrywających się pośród ocalonych instrumentów i obrazów, uświadamia Felixa na temat kłamstw i krzywdy wyrządzanej osobom, których pamięć została zmanipulowana przez nieszczęsne megafony. Korzystając z okazji, Felix dopytuje o serię eterycznych kobiecych portretów. Bohaterką obrazów okazuje się Ráchel, zaginiona śpiewaczka operowa - sny o artystce nieomal będą prowadzić Felixa ku wyższym partiom Fonopolis.

 

Zrzut ekranu z gry Phonopolis

 

A dotarcie tam, na sam szczyt, jest poprzedzone między innymi kradzieżą klucza nastawnego, podrobieniem dokumentu tożsamości i udziałem w przedstawieniu ku czci Absolutnego Tonu. Całkiem nieźle jak na kogoś, kto uciekł z wysypiska śmieci.

 

Stanowiące większą część rozgrywki puzzle zamknięto na pojedynczym ekranie, przeważnie wewnątrz geometrycznych struktur, które można przesuwać, obracać, otwierać za pomocą szufladek czy różnego rodzaju wichajstrów. Najlepiej najpierw zbadać cały mechanizm i metodą prób sprawdzić, który element odpowiada za co, a dopiero później szukać właściwego rozwiązania. Dzięki temu Fonopolis oferuje angażującą rozgrywkę pełną interaktywnych elementów i niepowtarzalnych sekwencji. Niestety zdarza się również, że niektóre czynności wykonuje się zupełnie przypadkowo, nie do końca rozumiejąc, co doprowadziło do postępu. Wizualny natłok detali potrafi sprawić, że łatwo przeoczyć istotną zmianę, a w niektórych zagadkach - na przykład tej wykorzystującej obraz z kamer w urzędzie - równie łatwo stracić orientację.

 

Zrzut ekranu z gry Phonopolis

 

Jedną z ciekawszych i zarazem trudniejszych łamigłówek jest ta z maszyną produkującą jedzenie. Przypomina ona trzypiętrowy tort - każdy jego "kawałek" można wysunąć i odkryć inny przedmiot: butelkę z mlekiem, bryłę lodu, stalowy szpikulec, podajnik sosu, urządzenie wypluwające kiełbasy czy wisienki. W jednej ze skrytek znajduje się książka kucharska, na podstawie której trzeba wymyślić, co przyrządzić i które z narzędzi pomoże Felixowi w bezpiecznym transporcie żarówki - osadzonej na czubku maszyny - na taśmę produkcyjną. W innym poziomie manipulujemy "pudełkowym mieszkaniem" zwyczajnego małżeństwa, zmuszając parę do wykonywania różnych czynności i doprowadzając postaci, poddane niczym marionetki, do rozwścieczonych reakcji. Czy jest w tym szczypta dowcipu? Jak najbardziej!

 

Zrzut ekranu z gry Phonopolis

 

Phonopolis niezaprzeczalnie zachwyca wykonaniem. Megafonowe miasto pełne absurdów bawi pełną parą, a dubbing dodaje bohaterom animuszu. Felix rzuca komentarze pomocnicze, chociaż w mojej ocenie puzzle mogłyby zostać wzbogacone o pełnoprawny system podpowiedzi. Jeżeli lubicie wyzwania i już teraz czujecie zachętę tą całą kartonowością lub walką z opresyjnym systemem, dajcie Phonopolis szansę.

Felix przestaje słyszeć ryczące megafony i po raz pierwszy zaczyna słyszeć własne myśli. Phonopolis zachwyca pomysłowymi łamigłówkami oraz przepięknym światem skonstruowanym z fizycznych materiałów.

 

Producent i wydawca: Amanita Design
Data wydania: 20 maja 2026
Regularna cena (Steam): 89,99 zł
Ocena (Steam): bardzo pozytywna (+1k recenzji)

8/10

Podsumowanie

Phonopolis ujmuje wykonaniem oraz pomysłem na opowiedzenie historii o wolności, posłuszeństwie i sile jednostki. Ręcznie wykonane dekoracje, wyraźne inspiracje awangardą i pomysłowe łamigłówki sprawiają, że każda kolejna lokacja zachęca do uważnej obserwacji i eksperymentowania. Szkoda, że (miejscami) wizualny natłok potrafi prowadzić do przypadkowych rozwiązań.

Narwana Games - logo

Jeśli piszesz o grach i masz chęć wspólnie coś stworzyć lub jesteś niezależnym twórcą gier i chcesz, aby dowiedziało się o niej jak najwięcej osób, napisz na adres:

 

narwana.games@gmail.com

© Narwana Games 2026

Ikona YouTube z hiperłączem
Ikona Steam z hiperłączem
Ikona X z hiperłączem
Ikona Mastodon z hiperłączem
Ikona Bluesky z hiperłączem
Ikona Discord z hiperłączem

Recenzje

Newsy i dema

O mnie

Kontakt