Narwana Games - logo. Naciśnij, aby powrócić do strony głównej.
Ikona koperty. Naciśnij, aby przejść do podstrony "Kontakt".
Ikona filiżanki z herbatą. Naciśnij, aby przejść do podstrony "O mnie".
Ikona klawiatury. Naciśnij, aby przejść do poradników (przekierowanie na Steam).
Ikona pada do gier. Naciśnij, aby przejść do podstrony "Recenzje".
Ikona gazety. Naciśnij, aby przejść do podstrony "Newsy i dema".

Co stało się z twórcami Firewatch?

28 marca 2025

Raz na jakiś czas przypominam sobie o tym, jak intrygującą i śliczną grą jest Firewatch. Chyba nie pomylę się, stwierdzając, że dla wielu osób ta produkcja stanowi wyznacznik dobrego symulatora chodzenia napędzanego fabułą. Do Firewatch porównuje się nowsze tytuły, które chcą zaskarbić sobie sympatię odbiorców profesjonalnym dubbingiem, dopracowaną grafiką i eksploracją realnie wnoszącą coś do historii. Nic dziwnego, że również wiele osób czekało na kolejne dzieło studia Campo Santo. Skoro ich debiut był tak udany, skoro podnieśli poprzeczkę w temacie symulatorów chodzenia i tak rewelacyjnie wpletli weń godną zapamiętania opowieść, co pokażą następnym razem?

 

Niestety, odpowiedź na to pytanie nie należy do najradośniejszych. Pod szyldem Campo Santo wydali jeszcze wersję Firewatch na Nintendo Switch, ale co z kolejnymi grami? Swoje drugie dzieło zapowiedzieli w grudniu 2017 roku i chętnie dzielili się informacjami na temat jego powstawania, a wstępną datę premiery wyznaczyli na 2019 rok. Jednak ostatni oficjalny wpis z bloga dotyczący In The Valley of Gods pochodzi z 27 marca 2018 roku. Od tamtej pory na temat tej produkcji nie pojawiło się nic nowego, chociaż karta na Steam jest wciąż dostępna. Według zawartych na niej skąpych informacji gra ukaże się w 2029 roku, w co... trudno uwierzyć.

 

Mniej więcej od 2019 roku działalność Campo Santo w mediach społecznościowych polega na odbijaniu wpisów o Firewatch: promocji, wspominków i innych, miłych dla oka, treści. Lecz od lat nie pojawiło się tam nic związanego z In The Valley of Gods, nawet przed oficjalnym zawieszeniem projektu. Pomimo że ostatnia aktualizacja karty gry na Steam jest datowana na 19 listopada 2024 roku (wg SteamDB), zastanawiające są dwie rzeczy: po pierwsze, wydawca to nadal Campo Santo, a nie Valve. Po drugie, wszystkie pytania o tę produkcję, zamieszczone w dyskusjach w sekcji społeczności, pozostają bez odpowiedzi mimo wielu próśb o jakąkolwiek aktualizację dotyczącą przyszłości gry.

 

Wczesny etap produkcji In The Valley of Gods. Szkice i grafiki pochodzą z bloga Campo Santo.

 

Nie bez powodu wspomniałam o Valve. 21 kwietnia 2018 roku studio Campo Santo ogłosiło, że zostało nabyte przez amerykańską korporację i 12 osób z ich zespołu zgodziło się na transfer.

 

Kiedy odwiedzaliśmy siedzibę IGN w 2015 roku, żeby porozmawiać o Firewatch, natknęliśmy się na niedoręczoną nagrodę Game of the Year Award za 2011 rok dla Portal 2. To był grawer na butelce nieotwartego szampana. Nie marnujemy okazji na darmowy alkohol, dlatego ukradliśmy go i wypiliśmy rok później, żeby uczcić premierę Firewatch. W pewnym sensie jest to dla nas jak powrót do domu. Cóż, na pewno dla tej butelki.

 

W wywiadzie dla Rock, Paper, Shotgun z 9 maja 2018 roku z ust Seana Vanamana padły ważne słowa na temat (świeżo rozpoczętej) pracy w Valve. W szerszym kontekście dziennikarz John Walker poruszył kwestię rotacji pracowników między projektami oraz tego, jak Sean Vanaman i Jake Rodkin zapatrują się na możliwość rozdzielenia ich od współpracowników z Campo Santo.

 

Nie sądzę, żeby dobrej firmie zależało na rozbijaniu zespołów. Tak uważam...

 

Zgodnie z umową, szczątkowo przedstawioną w ogólnie dostępnych źródłach internetowych, twórcy Firewatch mogli kontynuować swój narracyjno-przygodowy kierunek artystyczny i pracować pod skrzydłami Valve nad kilkukrotnie już wspominanym In The Valley of Gods. To najpewniej nie trwało długo - w połowie 2019 roku prace nad tą grą wstrzymano, a Sean Vanaman, współzałożyciel Campo Santo i scenarzysta Firewatch, dołączył do zespołu scenarzystów Half-Life: Alyx. Część informacji na temat ITVOG zostało usuniętych. Claire Hummel, Jane Ng i Jake Rodkin wykasowali informację o tym tytule z opisów na profilach społecznościowych, zwiastun gry ukryto na YouTube, produkcja znikła też ze strony internetowej Valve (na której jeszcze była w styczniu 2019 roku). Porównując optymistyczny wpis na blogu Campo Santo z cytatami zamieszczonymi w artykule PC Gamer z grudnia 2019 roku, w tym drugim przytoczonym źródle można wyczuć pewne zdystansowanie płynące od Jake'a Rodkina:

 

Prace nad In the Valley of Gods są wstrzymane, ale na pewno można powiedzieć, że jest to taki projekt, do którego ludzie mogą wrócić i być może to zrobią.

 

Minęło kilka lat. Aktualnie część oryginalnego zespołu Campo Santo nie jest już związana z tym studiem ani z Valve. Pośród byłych pracowników Camp Santo i Valve znajdują się dyrektor kreatywna Claire Hummel oraz Jane Ng, projektantka specjalizująca się w 3D. Claire Hummel niejako powołała do życia świat przedstawiony w ITVOG. W opisie jej stanowiska (do maja 2018 roku) znajdują się między innymi: eksploracja konceptów, dostarczenie wizji i style guide'a popartego głębokim researchem (starożytny Egipt i branża filmowa w 1920 roku), realizacja konceptów 2D (w tym postacie, kostiumy, otoczenie), projekt rozgrywki i inne. Claire zakończyła pracę w Valve w październiku 2023 roku. Dodam, że nie przyczyniła się ona do powstania Firewatch, ale była istotną częścią zespołu związanego z ITVOG. Jane Ng z korporacją pożegnała się już 2 lata wcześniej, we wrześniu 2021 roku. W odróżnieniu od Claire, Jane pracowała nad Firewatch od "1 dnia preprodukcji". Jej doświadczenie z ITVOG opisała bardzo skrótowo na swojej stronie, ograniczając się do "eksperymentów na włosach Zory". Nels Anderson, jeden ze współzałożycieli Campo Santo, designer i programista dla Firewatch, był jedną z osób, która nie zdecydowała się na pracę dla Valve albo zrezygnowała z niej bardzo wcześnie (wrzesień 2016). Nels Anderson w 2017 roku założył Sonderlust Studios.

 

Jego koledzy z Campo dołączyli do Valve, podczas gdy Nels utworzył nowy zespół, który później stał się Sonderlust.

 

William Armstrong podzielił los Nelsa Andersona i nie kontynuował współpracy z Campo Santo i Valve, zamiast tego rozpoczął pracę w Unity jako Senior, a następnie Lead Programmer. Paolo Surricchio, programista, też nie zdecydował się na przejście do Valve.


Ben Burbank (programista) i James Benson (designer), inni współtwórcy Firewatch, nadal pracują w Valve, ale na swoich profilach LinkedIn oszczędnie podchodzą do opisu projektów. Ten drugi z pewnością pracował nad Half Life: Alyx. W tej grupie osób wciąż zatrudnionych w Valve znajdują się także Sean Vanaman, Jake Rodkin i Olly Moss (designer i kolejny współzałożyciel Campo Santo). Olly Moss zapowiadał, że najpewniej nie będzie pracować przy In The Valley of Gods. Chris Remo, kompozytor i inżynier dźwięku, w opisie swojego obecnego stanowiska w Valve także nie zamieścił niczego powiązanego z ITVOG.

 

Powyższe podsumowanie daje nam grupę ośmiu ludzi, którzy przeszli do Valve, co oznacza, że do pełnej dwunastki brakuje jeszcze czterech pracowników Campo Santo. Jednym z nich jest Michael Tjosvold, który dołączył do Campo Santo we wrześniu 2017 roku i obecnie pracuje w Valve jako animator. Kolejną osobą jest Sophie Mackey (biznes i produkcja gier), która rozpoczęła pracę w Campo Santo w lipcu 2017 roku i zdecydowała się na zatrudnienie w Valve, po czym rozstała się z korporacją w marcu 2021 roku. Jest jeszcze Peter Demoreuille, który został zatrudniony w Campo Santo w 2017 roku i pracował nad ITVOG. Obecnie kontynuuje współpracę z Valve, gdzie zajmuje się technologią oświetlenia, narzędziami do tworzenia treści i optymalizacją. Ostatnią osobą z tego grona musi być Aubrey Hesselgren, programista. Co prawda nie znalazłam podsumowania jego kariery, ale jest on aktywny w serwisie X i jego bio świadczy o tym, że pozostaje pracownikiem Valve.

 

Ci "ludzie", o jakich wspomniał trochę od niechcenia Jake Rodkin, że mogliby przejąć ITVOG, potencjalnie stworzyliby zespół, który wcześniej nie miał do czynienia z tym tytułem.

 

Czym właściwie miało być In The Valley of Gods?

 

In The Valley of Gods zapowiedziano 7 grudnia 2017 roku jako rozległą narracyjną przygodę z akcją osadzoną w Egipcie pod koniec lat 20. zeszłego wieku. Planowany rok premiery, czyli rok 2019, już na samym początku został określony jako niepewny, ale wydawało się, że studio zamierza regularnie dzielić się kulisami powstawania produkcji, aby nieco umilić czas oczekiwania. Gracz miał wcielić się w Rashidę - zniesławionego filmowca i podróżniczkę, która, stęskniona za adrenaliną, postanawia dać ostatnią szansę ryzykownemu stylowi życia. Rashida miała udać się w podróż do Egiptu z Zorą, swoją byłą współpracownicą . Obie panie miały już nigdy ze sobą nie pracować, ale ten jeden konkretny projekt dokumentalny mógłby im przynieść sławę oraz fortunę... lub śmierć w hałdach złotego piachu.

 

Wczesny etap produkcji In The Valley of Gods. Szkice i grafiki pochodzą z bloga Campo Santo.

 

W kinematograficznym zwiastunie, ujawnionym podczas The Game Awards 2017, pokazano Rashidę i Zorę realizującą fenomenalne ujęcia o wschodzie słońca. Malowidła, słoneczne budowle i skarbce miały stanowić przedsmak pięknie wykonanego świata, a uwagę zwracają dopracowane animacje dłoni głównej bohaterki oraz momenty, w których obie postacie pomagają sobie nawzajem przedostać się do trudno dostępnych miejsc. Wyobraźnię porusza nawet spokojniejsza scena z Zorą stojącą przy ognisku. Mogłaby ona wskazywać na długie i głębokie rozmowy pomiędzy obiema kobietami, a fakt, że noszą ze sobą sprzęt filmowy, skłania do namysłu, na ile gracz posiadałby kontrolę nad odpowiednim ustawieniem kamery i doborem kadrów.

 

Jak podano w artykule pt. "Introducing the Valley of Gods", to praca zamieszczona w portfolio Claire Hummel była powodem, dla którego akcję gry osadzono w Egipcie. Ilustracja wykonana przez byłą pracownicę Campo Santo przedstawia mężczyznę z papierosem, klęczącym przy postaci namalowanej na podobieństwo bogini egipskiej (atrybut w postaci głowy sępa mógłby wskazywać na boginię Mut).

 

Po weekendzie spędzonym nad researchem Sean miał już przybliżony pomysł na następną grę. Kobiety, Egipt lat 20., historia skupiona na postaciach i - w idealnym przypadku - bez pulpowych sztuczek i pułapek, w które wpada większość mediów osadzonych w Egipcie. 

 

Czy warto czekać na tę grę?

 

Pewne jest to, że w kwietniu 2018 roku Valve pozyskało tuzin utalentowanych osób, zapewniając, że otrzymają przestrzeń na realizowanie własnych projektów. Jednocześnie, tak mi się wydaje, ta wiara w mały tytuł znikła w przeciągu kilku miesięcy. Zespół Campo Santo został rozdysponowany po różnych departamentach (przykładowo Claire Hummel realizowała oprawy graficzne wydarzeń cyklicznych na Steam). W mojej głowie rodzi się pytanie, dlaczego zasilane kilkuset parami rąk Valve nie dało tym parunastu osobom realnej szansy na rozwój In The Valley of Gods. Uśmiecham się smutno na myśl o szampańskiej anegdocie, z której biła nadzieja na zrobienie tego, czego niezależne Campo Santo mogłoby nie dokonać, pracując nad ITVOG. Nie chcę nabudowywać dramatyzmu i doszukiwać się tutaj smutnej historii o przymusowym porzuceniu projektu. Być może wszyscy wymienieni twórcy chcieli zdobyć nowe doświadczenie i z entuzjazmem podjęli się innych wyzwań. Chętnie bym ich o to zapytała, ale zdążyłam zauważyć, że wszelkie pytania o In The Valley of Gods odbijają się od nich jak groch od ściany.

 

W najlepszym przypadku karta na Steam jest utrzymywana przy życiu z powodów mogących zwiastować wznowienie prac nad In The Valley of Gods. W najgorszym przypadku podana data jest nierealna, nie ma żadnego znaczenia i daje sztuczną nadzieję osobom, które nadal wierzą w powstanie tej produkcji. I uparcie nie usuwają jej z list życzeń.

Najnowsze wpisy

Moje poradniki

Poradniki tworzę z przyjemnością i wielką starannością. Właściwie chciałabym tworzyć ich jeszcze więcej. Te, które wykonałam w przeciągu kilku ostatnich lat, są dostępne na Steam dla gier
z serii Life is Strange i następujących tytułów: Florence, Tell Me Why, The Walking Dead: The Final Season.

SPRAWDŹ

Jeśli piszesz o grach i masz chęć wspólnie coś stworzyć lub jesteś niezależnym twórcą gier i chcesz, aby dowiedziało się o niej jak najwięcej osób, napisz na adres: narwana.games@gmail.com

© Narwana Games 2025

Recenzje

Newsy i dema

O mnie

Kontakt